Kapuściane laboratorium
Białe fartuchy, rękawiczki, probówki i… czerwona kapusta. Diplodusie z przedszkola na Lema zamieniły się w małych naukowców i sprawdzały, które substancje są kwaśne, a które nie.

Białe fartuchy, rękawiczki, probówki i… czerwona kapusta. Diplodusie z przedszkola na Lema zamieniły się w małych naukowców i sprawdzały, które substancje są kwaśne, a które nie.
Wywar z czerwonej kapusty to naturalny wskaźnik: pod wpływem kwasu zmienia kolor na różowy, a w innych substancjach robi się fioletowy albo niebieski. Dzieci ostrożnie przelewały płyny pipetami i z zaciekawieniem obserwowały, jak probówki mienią się kolorami.
Takie eksperymenty uczą obserwacji, cierpliwości i precyzyjnych ruchów dłoni. A przede wszystkim pokazują, że nauka może być prawdziwą przygodą.


